Taka inna taka smakowita
Wiele się dzieje w naszych upodobaniach, jeśli chodzi o nasze smaki i nasze poznawanie innych, tak odległych kuchni. Jest taka ostatnio moda na dania kuchni indyjskiej meksykańskiej czy właśnie chińskiej. Powstaje wiele restauracji, które serwują właśnie dania danej kuchni, a zwolenników tych jakże odmiennych potraw ciągle przybywa. To woo to go, odkrywa przed nami tajniki kuchni chińskiej, w której kryje się tajemnica przenikania czterech smaków: słony, słodki, kwaśny, ostry. Te cztery smaki królują w potrawach opartych na kurczaku, wieprzowinie, wołowinie, owocach morza i daniach wegetariańskich. Te trzy słowa woo to go, zawierają zaproszenie i okazują zabieganie o względy gości odwiedzających daną restaurację. Przyrządzanie potraw w kuchni chińskiej opiera się na przyprawach nam znanych, ale i takich całkiem nam obcych jak grzyby mun, grzyby shitake i pędy bambusa. Coś nas przyciąga do tej egzotyki w kuchni tak różniącej się od naszej, do tych całkowicie odmiennych smaków potraw, które nie dość, że mają dziwne nazwy to jeszcze rewelacyjnie smakują. Dzisiaj już nie musimy praktycznie wychodzić z domu, żeby zjeść wieprzowinę Tom Yum lub rybę po Tajsku. Wystarczy, że znajdziemy w internecie restaurację w pobliżu naszego miejsca zamieszkania, klikniemy myszką, złożymy zamówienie i będziemy oczekiwać na kierowcę ze smaczną potrawą kuchni chińskiej, u którego także uiścimy opłatę za wybraną potrawę. Takiej wygody to jeszcze nie było.