Prasowanie zamiast domowego ciasta

Ciasto domowe. Brzmi to wspaniale. Już nawet zaczynam czuć zapach szarlotki z cynamonem. Jednak to tylko moja fantazja, gdyż ciasto domowe, a do tego własnoręcznie upieczone przeze mnie to rzecz absolutnie niemożliwa. Zresztą, co tu dużo mówić. Nie jestem dobrą kucharką, o przymiotach dobrego cukiernika nawet nie wspominając. Oczywiście zdarzyło mi się ugotować coś więcej niż jajko na twardo, czy też zupa z makaronem z torebki, jednak z pewnością ciasto domowe przerasta mocne moje możliwości. Trudno. Nie każdy jest idealny. A w zasadzie, to chyba nikt nie jest idealny. Ja na przykład potrafię utrzymać mój dom w idealnym porządku. Uwielbiam sprzątać i prasować. Nie stanowi dla mnie problemu ekspresowe mycie okien, czy też starcie kurzy w całym mieszkaniu. Odkurzam i myję podłogi znacznie częściej, niż jest to chyba właściwie potrzebne. Ale lubię, jak w domu jest czysto i pięknie pachnie. Jednak kuchnię omijam szerokim łukiem. Jestem zdecydowaną zwolenniczką jedzenia na mieście, bądź też zamawiania jedzenia na wynos i konsumowania go w miłych pieleszach mojego domku. I zdarza się, że jadam ciasto domowe. Ale tylko wtedy, kiedy odwiedzi mnie moja mama, albo też mija babcia, gdyż one pieką wspaniałe ciasto domowe.