Szkolny ekwipunek

Nadchodzący 1 września, a wraz z nim gorączka szkolnych zakupów spędza nam rodzicom sen z powiek. Na początek stworzyliśmy listę wszystkiego, czego potrzebujemy dla naszej trójki pociech. Następnie zaczęliśmy tę listę zakupów realizować. Odzież już została kupiona, ta na przywitanie roku szkolnego i do chodzenia na co dzień do szkoły. O kosztach strach myśleć i nie ma o czym mówić. Pozostały nam książki, zeszyty i teczki skórzane. Zeszyty dzieci kupią sobie same według własnych potrzeb i upodobań, ale teczki i tornister musimy im kupić my, rodzice. Na portalach internetowych oglądaliśmy bardzo bogatą we wzory i różnorodną cenowo ofertę. Długo wybieraliśmy, ale udało nam się kupić dla najmłodszej lekki, bardzo ładny tornister. Posiada on wygodną rączkę oraz gąbkowane szelki z 5-stopniową regulacją do wzrostu dziecka.Dla starszych kupiliśmy teczki skórzane mieszczące zeszyty formatu A-4 i książki. Jest też w nich miejsce na komórkę i przybory do pisania. Bardzo solidnie wykonane teczki skórzane,oraz tornister z regulacją z pewnością długo posłużą moim starszym synom i najmłodszej córeczce. Oglądając teczki jedna z nich bardzo spodobała się memu mężowi,znając go to z pewnością sobie ją kupi.